Zmiana czasu na letni – jak pomóc osobie z demencją odnaleźć nowy rytm?

Dla większości z nas przestawienie zegarków o godzinę do przodu kojarzy się z krótszym snem przez jedną noc i nieco dłuższym dniem.

Jednak w świecie osoby żyjącej z demencją ta jedna brakująca godzina może wywołać zaburzenie rytmu dnia. Rutyna jest fundamentem poczucia bezpieczeństwa u osób żyjących z chorobą neurodegeneracyjną. Kiedy nagle „zegar biologiczny” przestaje zgadzać się z tym, co widać za oknem, pojawia się stres, dezorientacja i zmęczenie zarówno i pacjenta, ale w konsekwencji również u jego opiekuna.

Nie mamy wpływu na przesunięcie wskazówek zegara, ale mamy wpływ na to, jak przygotujemy do tego siebie, chorego i jego otoczenie. Tylko jak to zrobić?

Dlaczego jedna godzina robi taką różnicę?

Demencja to nie tylko problemy z pamięcią. To także postępujące zaburzenia rytmu okołodobowego, czyli naszego wewnętrznego, 24-godzinnego zegara. To on podpowiada mózgowi, kiedy należy być czujnym, a kiedy czas na regenerację. U osób zdrowych organizm adaptuje się do zmian światła dość szybko. U osób z demencją ten mechanizm jest osłabiony. Gdy nadchodzi czas letni, nagła zmiana harmonogramu dnia może sprawić, że chory poczuje się zagubiony. Dlatego do tej zmiany warto zacząć przygotowywać się wcześniej, aby metodą małych kroków oswajać osobę z demencją do nowego rytmu dnia. Zatem zamiast czekać do krytycznej niedzieli, spróbuj oszukać czas. Rutyna daje osobie chorej komfort i przewidywalność, więc warto ją modyfikować bardzo subtelnie. Na kilka dni przed oficjalną zmianą czasu zacznij przesuwać codzienne czynności – posiłki, podawanie leków czy kładzenie się do łóżka o zaledwie 15 minut dziennie.

Taka mikrozmiana jest niemal niezauważalna dla organizmu, a pozwala łagodnie „nastroić” wewnętrzny zegar bliskiej ci osoby. Jeśli przesuniesz porę obiadu o kwadrans wcześniej w czwartek, kolejny kwadrans w piątek i sobotę, w niedzielę Twój podopieczny może już naturalnie funkcjonował w nowym trybie, unikając szoku związanego z nagłą utratą godziny.

Światło i temperatura -Wasi sprzymierzeńcy

Nasze mózgi reagują na bodźce zewnętrzne, a światło jest najsilniejszym z nich. W czasie letnim wieczory stają się dłuższe, co może być mylące dla osoby z demencją. Jeśli za oknem wciąż jest jasno, a zegar wskazuje porę spoczynku, chory może stawiać opór przed pójściem spać.

Zadbaj o to, by wieczorem dom stawał się oazą spokoju:

Ruch i aktywność, czyli naturalne zmęczenie

Często popełnianym błędem jest pozwalanie choremu na spędzanie całego dnia przed telewizorem. Brak bodźców sprawia, że organizm nie odczuwa potrzeby odpoczynku nocą. Aby ułatwić adaptację do nowego czasu, postaw na aktywność. Jeśli pogoda i stan zdrowia na to pozwalają, zabierz pacjenta na spacer w pierwszej połowie dnia. Kontakt ze światłem słonecznym to najlepszy sposób na wyregulowanie rytmu dobowego. Po południu natomiast warto postawić na zajęcia, które dają poczucie celu – wspólne składanie prania, nakrywanie do stołu czy proste ćwiczenia rozciągające.
Warto również rozważyć przesunięcie bardziej angażujących lub intensywnych zadań na wcześniejszą porę. Dzięki temu chory będzie mógł uciąć sobie krótką drzemkę wcześniej, co zmniejszy ryzyko problemów z zasypianiem wieczorem. Pamiętaj: zmęczone (ale nie przeforsowane!) ciało znacznie łatwiej zasypia, nawet jeśli zegarek twierdzi, że jest o godzinę wcześniej niż zwykle.

Zadbaj o fundamenty przed snem

Zaburzenia snu często wynikają z niezaspokojonych potrzeb fizjologicznych, o których chory nie zawsze potrafi zakomunikować. Zanim bliski położy się spać, przejdź przez krótką listę kontrolną:

Zminimalizowanie konieczności wstawania w nocy to większa szansa na nieprzerwany odpoczynek. A jak wiemy, przespana noc to lepszy humor i więcej sił następnego dnia  zarówno dla podopiecznego, jak i dla opiekuna.

Jesteś w tym procesie ważny/ważna

Zmiana czasu to wyzwanie dla całego systemu rodzinnego. To naturalne, że możesz odczuwać irytację, gdy Twój bliski staje się bardziej drażliwy lub zdezorientowany w tym okresie. Pamiętaj, że jego zachowanie nie jest wymierzone przeciwko Tobie – to jedynie reakcja układu nerwowego na zmianę, której nie potrafi zrozumieć.

Bądź dla siebie wyrozumiały. Jeśli w pierwszych dniach po zmianie czasu nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, daj sobie i bliskiemu prawo do gorszego samopoczucia. Najważniejsze jest Twoje wsparcie, cierpliwość i spokój, który udziela się choremu bardziej niż jakiekolwiek ustawienia zegarka.